Z RZECZY POZORNIE NIE UŻYTECZNYCH TWORZĘ PRZEDMIOTY DEKORACYJNE ,LUBIĘ WYZWANIA I CIEKAWE PROJEKTY

PO CO? NA CO? I DLACZEGO KRÓTKO COŚ O MNIE

CZEŚĆ, RĘKODZIEŁO TO MOJA PASJA, HOBBY, A CZASEM FORMA WYRAZU ARTYSTYCZNEGO. WSZYSTKO MOŻE BYĆ NATCHNIENIEM. PRACUJĘ ZAWODOWO ,ALE BEZ MOJEJ PASJI ŻYĆ NIE MOGĘ .MAM GŁOWĘ PEŁNĄ POMYSŁÓW TYLKO CZASEM SIĘ BOJĘ ,ŻE NIE STARCZY MI CZASU WIĘC TWORZĘ.... ,I TWORZĘ..... ,I TWORZĘ..... I DZIĘKUJĘ MOJEJ RODZINIE ,ŻE TO WSZYSTKO "ZNOSI" . ZAPRASZAM DO ODWIEDZIN BO TEN BLOG TO TAKA MOJA MAŁA GALERIA
"ILE MOŻE MIEŚCIĆ ARTYSTYCZNA DUSZA GDY ZGIEŁK CODZIENNOŚCI JEJ NIE ZAGŁUSZA"

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CYKLICZNE KOLORKI U DANUTKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CYKLICZNE KOLORKI U DANUTKI. Pokaż wszystkie posty

30 czerwca 2017

LAZUROWY U DANUTKI

http://danutka38.blogspot.com/2017/06/cykliczne-kolorki-2017.html
 Witam i od razu przechodzę do rzeczy.
W czerwcu u Danutki króluje kolor lazurowy i właśnie na to wyzwanie przygotowałam lazurową-żółtą ,40cm latarnię morską. Jak zwykle na ostatnią chwilę,ale jak o się mówi lepiej późno niż wcale.
Pomysł z latarnią wpadł mi do głowy  kiedy przypomniał sobie, że w naszym Blogowym Świecie  jest pewna wielbicielka muszli. A ponieważ lazurowy kojarzy mi się z morskimi klimatami postanowiłam upominek dla tej blogowej koleżanki zrobić już może przecież do jesieni poczekać.
Czy lubię niebieski tak sobie no może jeśli to są jeansy.
A teraz pędzę nakarmić Stefana zanim będzie północ.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze


31 marca 2017

CYKLICZNE KOLORKI U DANUTKI- MARZEC

cykliczne-kolorki-marzec-2017
 W marcu u Danutki króluje kolor biskupi.
Kolor lubię i mam kilka dodatków w tym kolorze i kiedy Danutka ogłosiła marcowe wyzwanie to się ucieszyłam tylko z realizacją pomysłu coś mi nie wyszło .
A czas nie ubłaganie leci do przodu i już mamy koniec miesiąca więc rzutem na taśmę zgłaszam moją maleńką szydełkową pisankę z dodatkiem ecri .
Mam nadzieję,że Stefan połknie tą kruszynkę.



30 stycznia 2017

DIABELSKI SZAROŚCI U DANUTKI

 Jak ten czas leci jeszcze dwa dni i już będzie luty . Dlatego muszę przyspieszyć z publikacją. W styczniu u Danutki królują "DIABELSKIE SZAROŚCI" ponieważ mam ostatnio kocie zapędy więc dzisiejsza praca nie będzie zaskoczeniem bo to po prostu szary kotek w szarym szaliku z waniliowym kwiatem .
Kotek jest uszyty z bardzo przyjemnego polaru,  który z wyglądu do złudzenia przypomina filc. szalik zrobiłam na szydełku z dwóch odcieni szarego i ozdobiłam ręcznie szytym waniliowym kwiatem.
Zgłaszam mojego kotka na CK .  Czy lubię szarości raczej jako dodatki do ubioru -berecik, szalik, torebka.
Kotek jest trochę samotny może jest ktoś chętny by go przygarnąć - to proszę umieścić to w komentarzu.
Umieściłam  w tym poście również inne moje szaro czerwone dziełko . Moją pierwszą taką bransoletkę. Pomysł na kwiatki nie jest mój, ale z tych podejrzanych na FB na tzw 5minutówce i nie mogłam się oprzeć by nie spróbować. I tak wyszła mi bransoletka, która również chętnie komuś podaruję.
Na dziś to już kończę bo mam jeszcze jeden post do stworzenia .
Dziękuję








29 września 2016

GORĄCE CĘTKI

TRZECIA EDYCJA CYKLICZNYCH KOLORKÓW 2016/09
 Witam  coś ostatnio ze wszystkim zdążam ledwo na ostatnią chwilę.
Ale udało się.
Choć pierwszy temat w nowej edycji kolorków nie jest łatwy to wymyśliłam taki "drapieżny" świecznik z nutką romantyzmu.
Ponieważ dostałam w paczce od Ani kawałek takiego cętkowanego papieru skserowałam go i z kilku pociętych rurek, kawałka wstążki, plastikowej nakrętki, i kilku przydasi zrobiłam świecznik z kapeluszem.
Do zdjęć użyłam maleńkiej świeczki na baterie, ale podgrzewacz też pasuje do tego świecznika.
A co do upodobań cętki to nie jest mój ulubiony motyw ani w stroju, ani w wystroju. dzikie koty wolę zdecydowanie na wolności nie jako płaszcz.
Mam nadzieję, że Stefan nie zrobi sobie krzywdy pożerając mój świecznik bo z ogniem trzeba ostrożnie ;-).




















11 kwietnia 2016

IMBRYK

 Powstanie dzisiejszej pracy to właściwie impuls chwili, bo dalej robię porządki z włóczkami . Pruję i tworzę .
Przyznaję, że do powstania dzisiejszego dziełka natchnął mnie pewien igielnik w kształcie maszyny do szycia , zrobiony przez Anię na buraczkowe wyzwanie i już miałam zrobić szydełkowy igielnik o tym samym kształcie, ale....
Jak skończyłam, to wyszło zupełnie coś innego.
Cóż,  wyszło moje dziecinne upodobanie do pewnej bajki, toteż mam zaszczyt przedstawienia pani Imbryk.
Ponieważ mam nadzieję, że igielnik spełnia wytyczne na buraczkowy miesiąc, zgłaszam mój imbryczek na CYKLICZNE KOLORKI. Wszystkim konsumentom, którzy tak jak ja lubią buraczki - życzę smacznego!
 Uważam te pulchniutkie bulwy za doskonały dodatek do obiadu, ale niestety w mojej rodzinie jestem ich jedyną fanką...
Co do koloru buraczkowego to występuje w mojej garderobie jako uzupełniający strój dodatek, ale posiadam w tym kolorze również jedną sylwestrową kreacje w komplecie z butami.
A gdybyście poczuli niedosyt w zakresie buraczkowości - dołączam na przekąskę dwa bonusowe buraczki z mojego szydełkowego warzywnika.







18 lutego 2016

NI Z GRUSZKI, NI Z PIETRUSZKI


 Luty u Danutki jest w kolorze cytrynowym, więc  miałam ambitny plan zrobić kolejną szydełkową roślinkę, ale zestaw kolorów nie pasował mi do żadnego znanego kwiatka toteż....
zrobiłam ten maleńki owocek . Jeszcze nie wiem, gdzie znajdzie zastosowanie, ale pewnie coś wymyślę - tylko później.
Mamy coś wspomnieć o upodobaniach do cytryny -  jako niepoprawny łasuch najbardziej lubię cytrynę w cytrynowej babce, no i ewentualnie w rozgrzewającej herbatce.
Niestety, w  mojej garderobie nie ma ubrań w kolorze cytrynowym :(    Mam złe wspomnienia z małymi, czarnymi żuczkami, które  atakują  mnie, gdy tylko założę jasny stój i wyjdę na świeże powietrze.

A teraz Stefanie smacznego!
Na deser moja maleńka, cytrynowa gruszka



cykliczne-kolorki-luty-2016

5 października 2015

MIAŁCZĄCE ŚLIWECZKI

 No i mamy październik nowy kolorek u Danusi, i kolejne wyzwanie .
Nie będzie oryginalnie bo jestem w trakcie kończenia innych prac więc zgłaszam dzisiaj na wyzwanie moje kotki.
 I kolejna zagadka :
-jak długie mają ogonki moje mruczki oczywiście rozwiązanie dopiero 3 listopada ( dla osoby, która trafnie wytypuje przewidziana jest nagroda niespodzianka pewnie napiszę do tej osoby wiadomość). Dziękuję,że mnie odwiedzacie i chcecie się ze mną bawić.


KOLORKI






4 września 2015

OLIWKOWY

 Po konsultacji na wyzwanie u Danusi zgłaszam moje nakrycie głowy?,a może dekoracje ? w kształcie kapelusza. Miałam problem ,którą pracę zgłosić bo z rozpędu zrobiłam obie wersje . Niestety na kolorki można zgłosić tylko jedną pracę, a mnie często tak się zdarza,że pod wpływem impulsu robię ich więcej .
Ale regulamin to regulamin. :-)
Co do koloru oliwkowego w szafie go nie mam, oliwek nie lubię ,ale lubię wyzwania co widać na zdjęciach. :-)
 A teraz z innej beczki widzę,że zabawa w zgadywanki wam się spodobała więc od dziś  do końca miesiąca czekam na wasze pomysły. Zagadka brzmi jak duża w centymetrach  jest moja praca .
Zapraszam .



CYKLICZNE KOLORKI

CYKLICZNE KOLORKI

14 stycznia 2015

NIEBIESKA DIETA





MUSZĘ PRZYZNAĆ , ŻE OD PEWNEGO CZASU JESTEM "PODGLĄDACZEM" BLOGU  U DANUSI I BARDZO SPODOBAŁA MI SIĘ ZABAWA W CYKLICZNE KOLORKI. UWIELBIAM WYZWANIA, A IDEA  I PRZESŁANIE SAMEJ ZABAWY JEST GODNE PODZIWU WIĘC POSTANOWIŁAM SIĘ PRZYŁĄCZYĆ JESTEM PEŁNA UZNANIA ,ŻE POTRAFISZ DANUSIU ROZGRZAĆ NASZE SZARE KOMÓRKI BY POWSTAŁY OWOCE NASZEJ WYOBRAŹNI I NABRAŁY  REALNEGO BYTU.                                                     JAK KTOŚ JEST NA DIECIE Z POWODU KARNAWAŁU TO PO TYM TORCIE NA PEWNO NIE UTYJE PRZYZNAJĘ ,ŻE POMYSŁ NA TORCIK WPADŁ MI DO GŁOWY TAK PO PROSTU I TAK BY POWSTAŁ  NAWET BEZ STYCZNIOWEGO WYZWANIA ALE BŁĘKITNY MIŚ CHYBA NA TO  TYLKO CZEKAŁ .WYBRAŁAM ZESTAW NIEBIESKO BIAŁY ,A WSZYSTKIE BŁYSZCZĄCE ELEMENTY TO BIAŁA SATYNA DLATEGO MOŻE WYDAWAĆ SIĘ, ŻE TO KOLOR SZARY TO TYLKO ZALEŻY OD ŚWIATŁA






CO DO MOJEGO STOSUNKU DO KOLORU NIEBIESKIEGO ZROBIŁAM PRZEGLĄD GARDEROBY I OKAZAŁO SIĘ ŻE MAM BŁĘKITNY GOLF,GRANATOWY MILUSI SZLAFROCZEK  KILKA PAR JEANSÓW.GRZEBAŁAM TEŻ TROCHĘ W PAMIĘCI I OKAZAŁO SIĘ , ŻE JAKIEŚ OKOŁO 17-NAŚCIE LAT TEMU BRAŁAM CYWILNY ŚLUB W SZYTYM NA ZAMÓWIENIE KOMPLECIKU WEDŁUG MOJEGO PROJEKTU Z MATERIAŁU O NAZWIE KIWI W KOLORZE CHABROWYM  WTEDY TO BYŁA NOWOŚĆ(MAM NA MYŚLI MATERIAŁ) MAŁO TO MIAŁA NA GŁOWIE PIĘKNY CHABROWO-BIAŁY TOCZEK Z DELIKATNĄ TIULOWĄ WOALKĄ I RÓŻAMI.JAK CHCIAŁO WAM SIĘ CZYTAĆ MOJE WYPOCINY TO JESZCZE POWSPOMINAM Z CZYM KOJARZY MI SIĘ NIEBIESKI:
-Z NAGŁĄ LETNIĄ BURZĄ KIEDY NIEBO NABIERA GŁĘBOKO GRANATOWEJ BARWY
-Z MOIM SZKOLNYM GRANATOWYM FARTUSZKIEM Z BIAŁYMI FALBANKAMI W GRANATOWE GROCHY
-Z  DROBNYMI DZWONECZKAMI SZAFIRKÓW W MOIM WIOSENNYM  OGRÓDKU
-I JASNO TURKUSOWYMI NIEZAPOMINAJKAMI MRUGAJĄCYMI POMARAŃCZOWYM OCZKIEM
DOCHODZĘ DO WNIOSKU ,ŻE WAŻNE  CHWILE NASZEGO ŻYCIA MAJĄ SWOJE KOLORY
PS: DZIĘKUJĘ ZA TAK CIEPŁE PRZYJĘCIE DO GRONA ARTYSTEK KOLORYSTEK
.