Przyznaję, że do powstania dzisiejszego dziełka natchnął mnie pewien igielnik w kształcie maszyny do szycia , zrobiony przez Anię na buraczkowe wyzwanie i już miałam zrobić szydełkowy igielnik o tym samym kształcie, ale....
Jak skończyłam, to wyszło zupełnie coś innego.
Cóż, wyszło moje dziecinne upodobanie do pewnej bajki, toteż mam zaszczyt przedstawienia pani Imbryk.
Ponieważ mam nadzieję, że igielnik spełnia wytyczne na buraczkowy miesiąc, zgłaszam mój imbryczek na CYKLICZNE KOLORKI. Wszystkim konsumentom, którzy tak jak ja lubią buraczki - życzę smacznego!
Uważam te pulchniutkie bulwy za doskonały dodatek do obiadu, ale niestety w mojej rodzinie jestem ich jedyną fanką...
Co do koloru buraczkowego to występuje w mojej garderobie jako uzupełniający strój dodatek, ale posiadam w tym kolorze również jedną sylwestrową kreacje w komplecie z butami.
Co do koloru buraczkowego to występuje w mojej garderobie jako uzupełniający strój dodatek, ale posiadam w tym kolorze również jedną sylwestrową kreacje w komplecie z butami.
A gdybyście poczuli niedosyt w zakresie buraczkowości - dołączam na przekąskę dwa bonusowe buraczki z mojego szydełkowego warzywnika.























































